O czym są fantastyczne utwory?

Od dawna spotykałem się z różnymi opiniami o fantastyce, a głównym negatywnym zagadnieniem było to, po co wymyślać nierealistyczne historie i co one dają, postanowiłem więc podzielić się z wami moimi przemyśleniami na ten temat.

Gdy byłem mały, bardzo lubiłem oglądać japońskie filmy o Godzilli z serii Heisei (1984-1995), jednak wiele osób z mojego otoczenia śmiało się z tego, bo mówili, że to bajki i Japończycy w gumowych kostiumach, co w pewnym sensie było prawdą, ale czy to było w tych filmach najważniejsze? Moim zdaniem nie, ponieważ miały bardzo fajny klimat, dramaturgię, ciekawe pomysły, dobrą muzykę i często symbolikę, która miała czegoś uczyć (sama Godzilla była wymyślona jako symbol zagrożenia bronią nuklearną, przez którą Japonia została szczególnie doświadczona). Często w internecie spotykam się z podobnymi kłótniami o produkcjach takich jak „Harry Potter” czy „Władca pierścieni” i czasem o grach, przy okazji rozmyśleń czy gry są sztuką.

Jednak tu pojawia się pytanie o czym te fantastyczne utwory są, skoro są wymyślone, nierealistyczne, i często dzieją się w innym świecie. Według mnie są one wbrew pozorom o…życiu, ponieważ większość twórców czerpie inspiracje ze swojego życia, ze swoich przeżyć i chce coś przekazać lub czegoś nauczyć. Nawet jeśli utwór ma charakter czysto rozrywkowy, to i tak często można w nich zauważyć jakiś mniej lub bardziej ukryty przekaz, np. w formie metafory lub analogii na podobnych zasadach jak w bajkach. Wiele rzeczy można w fantastycznym utworze przedstawić ciekawiej i łatwiej uwydatnić lub ukryć. Mam wrażenie, że problemem jest tzw. „ocenianie książki po okładce”, mimo że pozory są często mylące. Istnieją jednak wyjątki, ponieważ w filmie „Kong wyspa czaszki” nawet ja nie byłem w stanie doszukać się niczego mądrego 🙂 choć technicznie był bardzo dobrze zrobiony.

Mam nadzieję, że nie zanudziło was moje filozofowanie i zachęcam do dyskusji.

Zmiany w grze Jasnoskrzydłą w HotS

Zobaczyłem dziś że Blizzard zmienia mechanikę gry Jasnoskrzydłą, a że jest to moja druga ulubiona postać w grze postanowiłem napisać co o tym sądzę. Niestety nie jestem z tego zadowolony ponieważ twórcy chcą aby teraz miała bardziej aktywny styl grania, chociaż z założenia była postacią bardzo pasywną i taktyczną i właśnie to u niej najbardziej lubiłem. Cóż, pewnie się do tego szybko przyzwyczaję, bo zmiany nie są duże choć znaczące, ale zmiana postaci którą się bardzo lubi w takich grach jest trochę nieprzyjemna, szczególnie jeśli ta postać dobrze do tej pory działała, a jednocześnie nie była za silna. Mam niestety wrażenie że teraz twórcy gier chcą koniecznie narzucić agresywny styl grania i walki, nawet jeśli niektórzy nie lubią grać w taki sposób.

PS zagrałem kilka meczy po zmianach i okazało się że Jasnoskrzydła jest dla mnie niegrywalna, nie wiem jak twórcy mogli wpaść na tak bezsensowne pomysły M.

źródło grafiki: www.tentonhammer.com